Awatar Wiki
Advertisement
Ten artykuł dotyczy świata rzeczywistego.
Title Card ATLA 102

Karta tytułowa odcinka.

Poniżej znajduje się transkrypt odcinka „Powrót Awatara”.

Katara Woda. Ziemia. Ogień. Powietrze. W dawnych czasach cztery narody żyły ze sobą w pokoju. Jednak kiedy Naród Ognia zaatakował, wszystko się zmieniło. Tylko Awatar, mistrz czterech żywiołów, mógł go powstrzymać. Lecz wtedy, gdy był najbardziej potrzebny, Awatar zniknął. Minęło sto lat zanim wraz z bratem znaleźliśmy nowego Awatara, maga powietrza o imieniu Aang. Jednak mimo wielkiego talentu Aang musi się jeszcze wiele nauczyć. Ale ja wierzę, że Aang uratuje świat.
Odcinek otwiera pożółkłe niebo, gdy flara przypadkowo wystrzelona przez Aanga w poprzednim odcinku powoli szybuje w powietrzu w oddali. Kamera przesuwa się w dół, ukazując postacie Aanga i Katary pojawiające się na horyzoncie. Wieśniacy z Południowego Plemienia Wody zebrali się w śniegu, czekając na powrót tych dwojga. Ujęcie przedstawiające Aanga i Katarę zbliżających się do wioski oraz zebranych wieśniaków stojących za murami wioski. Dzieci są zachwycone widząc chłopca.
Dzieci z wioski [Szczęśliwie.] Aang wrócił! Ha ha ha! Tak! Super!
Niektórzy podbiegają do niego, podczas gdy inni pozostają w tłumie. Kamera przesuwa się od dzieci po dorosłych, ukazując bardziej surowe i urażone miny. Dzieci docierają do Aanga i Katary, tłocząc się wokół niego radośnie, a Aang odpowiada uprzejmie. Ujęcie Sokki, który wyłamuje się z szeregu wieśniaków i podchodzi do Aanga.
Sokka [Gniewnie.] Wiedziałem! [Oskarżycielsko wskazuje palcem na Aanga, gdy on i Katara zbliżają się.] To ty wezwałeś Flotę Ognia tą błyskawicą. Wydałeś im naszą wioskę, prawda?
Katara [Zaprzeczająco.] Aang niczego nie zrobił! To było niechcący.
Aang [Nieśmiało, gdy Katara wpatruje się w Sokkę.] Tak. Chodziliśmy po okręcie, a tam była pułapka, i ten, my… [Niezgrabnie pociera głowę.] my w nią wpadliśmy.
Kanna [Z niepokojem.] Kataro, nie powinnaś wchodzić na ten okręt! Teraz grozi nam niebezpieczeństwo!
Aang [Z żalem.] Nie wińcie Katary. Ja ją namówiłem. To przeze mnie.
Sokka [Wściekły, ale i dumny z odkrycia spisku.] Aha! Czyli zdrajca się przyznał! Wojownicy, odsuńcie się od wroga. [Dzieci zaczynają smutno odchodzić.] Trzeba wygnać tego obcego z wioski.
Katara [Z irytacją zaciska pięści.] Sokka, popełniasz wielki błąd.
Sokka [Uparcie trwa w swoim gniewie.] Nie, dotrzymuję obietnicy złożonej ojcu. [Wskazuje na Aanga.] Chronię was przed zagrożeniem!
Katara [Z gniewem.] Ale Aang nie jest naszym wrogiem! [Spokojnym głosem.] Nie widzicie? Aang dał nam coś, czego nie zaznaliśmy od dawna: zabawę.
Sokka [Zirytowany.] Co!? Magów ognia nie pokonasz zabawą!
Aang [Optymistycznie.] Musisz kiedyś spróbować.
Sokka [Gniewnie.] Wynoś się z naszej wioski. I to już!
Katara [Prosząco.] Babciu, proszę cię, nie pozwól go wygonić!
Kanna [Sucho.] Kataro, wiedziałaś, że nie wolno wchodzić na ten okręt. Sokka ma rację. Uważam, że mag powietrza musi odejść.
Katara [Wściekle.] Świetnie! Więc ja też odchodzę! [Odciąga Aanga.] Rusz się, Aang, idziemy.
Sokka [Domagająco.] A ty dokąd się wybierasz?
Katara [Wściekle.] Znaleźc jakiegoś maga wody. Aang zabierze mnie na biegun północny.
Aang [Ze zdziwieniem.] Co ty? [Z uśmiechem.] Ekstra!
Sokka Kataro! Naprawdę wybierasz jego, a nie własne plemię? [Kadr na całe Południowe Plemię Wody.] Swoją rodzinę?
Widok z boku pokazuje, że Katara zatrzymała się dokładnie między Appą a swoim plemieniem. Zbliżenie na Katarę, która ze smutkiem spogląda w dół, gdy Aang podchodzi do niej ze smutnym wyrazem twarzy.
Aang [Ze zrozumieniem.] Kataro, nie chcę cię rozdzielać z twoją rodziną.
Katara [Smutna.] Więc opuszczasz biegun południowy? [Ciszej.] Musimy się pożegnać?
Aang Dzięki za jazdę na pingwinach.
Katara [Wciąż cicho.] Dokąd się udasz?
Aang Wrócę do domu i poszukam magów powietrza. [Kładzie dłoń na Appie, gdy nagle sobie coś uświadamia.] O mamo, nie sprzątałem swojego pokoju sto lat. Nie, żebym się smucił. [Wskakuje na głowę Appy za pomocą magii powietrza.] Miło było was poznać!
Sokka [Sarkastycznie, ze skrzyżowanymi ramionami.] Ciekawe czy ten twój bizon w ogóle umie latać.
Aang [Zachęcająco.] Dawaj, Appa, pokaż mu. Hop hop!
Aang uderza lejcami, ale Appa tylko wstaje i warczy.
Sokka [Drwiąco.] Tak, wiedziałem, że nie umie!
Dziewczynka z Południowego Plemienia Wody [Wybiega z tłumu, by stanąć obok Katary ze łzami w oczach.] Aaaang! [Zbliżenie.] Aang, nie leć! Będę tęsknić!
Aang [Smutno.] Ja też będę tęsknił. [Patrzy na Katarę, która marszczy brwi, jej oczy są zasmucone, a jej włosy kołyszą na wietrze.] Idziemy.
Appa odwraca się i oddala, znikając za wzgórzem. Dziewczynka wzdycha i brnie z powrotem do wioski, podczas gdy Katara stoi w śniegu. Kanna podchodzi do swojej wnuczki.
Kanna [Pocieszająco.] Kataro, poczujesz się lepiej, kiedy… [Katara szybko się odwraca i ją zagłusza.]
Katara [Odwracając się Kanny i przerywając jej, jej głos pełen pasji wściekłości.] Jesteś zadowolona? [Wskazuje w kierunku, w którym odszedł Aang.] Straciłam jedyną szansę, żeby zostać magiem wody!
Odchodzi wściekle, pozostawiając Kannę zasmuconą. W międzyczasie Sokka szkoli młodych chłopców, aby przygotowali się do bitwy tuż za wioską.
Sokka Dobra, wszyscy na stanowiska! Flota Ognia może się tu zjawić w każdej chwili!
Southern Water Tribe boy [Zatrzymuje się i podskakuje.] Ale mi się chce…
Sokka [Rozkazująco, z odrobiną irytacji w głosie, wskazuje chłopcu kierunek.] I żadnych przerw na siusiu!
Scena zmienia się w śnieżny krajobraz usiany kilkoma lodowcami. Kamera przesuwa się w prawo, gdzie Aang i Appa odpoczywają w dziurawej strukturze z lodu, Appa leży leniwie na plecach w dolnej części, a Aang odpoczywa nad nim. Appa warczy.
Aang [Z żalem.] Tak, też ją lubiłem. [Dostrzega statek Narodu Ognia zbliżający się do Południowego Plemienia Wody; wzdycha.] Wioska! [Ześlizguje się z lodu na ziemię.] Appa, zostań tu.
Appa odpowiada jedynie leniwym warknięciem. Scena zmienia się w miejsce, w którym Sokka przygotowuje się do bitwy w namiocie Plemienia Wody. Zakłada rękawiczki, buty, wiązania i maluje twarz. Po koniecznych przygotowaniach odkłada bumerang na plecy.

Okręt Zuko, gdzie słudzy pomagają księciu Narodu Ognia założyć jego strój Narodu Ognia, wraz z czerwonym hełmem zakończonym ostrym końcem. Zuko nie porusza się ani razu.

Wróćmy do Sokki klęczącego w namiocie, chwytającego swoją maczugę. Spogląda na świecę, która migocze, gdy wychodzi.

Scena przechodzi do ujęcia wioski z góry, kamera skierowana w górę do niskiego muru otaczającego miasto. Sokka stoi na jego szczycie, z widokiem na mglisty horyzont. Cofnięcie do ujęcia wioski, gdzie widać matkę kucającą obok swojego dziecka, ale nagle podrywa się, słysząc głośny, trzaskający dźwięk. Jej syn wzdycha, a okoliczni mieszkańcy również odwracają się ze strachu, aby zobaczyć, co było źródłem hałasu. Kanna siedząca na kłodzie przy ognisku wstaje i głęboko wzdycha. Nagle ziemia zaczyna się trząść, a w oddali słychać dudnienie. Kanna dyszy coraz głośniej, a jej twarz wykrzywia się z przerażenia. Ujęcie stóp Sokki, gdzie fragmenty ściany pękają i odpadają. Matka niosąca dziecko powoli wycofuje się ze strachu. Wieża strażnicza na murze trzęsie się pod naporem drżenia i całkowicie się zawala.

Sokka [Zawiedziony po zniszczeniu strażnicy.] O nie.
Ujęcie z wnętrza wioski, w której mieszkańcy zaczynają uciekać ze sceny. Katara podbiega i patrzy na swojego brata wciąż stojącego na murze, a na jej twarzy pojawia się przerażenie. Ujęcie ściany z jej perspektywy; pojawia się ogromny cień dziobu okrętu Zuko. Kamera zbliża się do twarzy Sokki.
Sokka [Przerażony.] O mamo…
Widok z boku na statek zbliżający się do wioski, przecinający lodowate morze. Ujęcie Kanny stojącej na śniegu, patrzącej z przerażeniem na okręt, cofając się lekko. Wieśniacy mijają ją w pośpiechu, aby dostać się w bezpieczne miejsce, a cień wielkiego statku opada na nią. Zbliżenie na dziób statku, który przedziera się przez ośnieżone brzegi, rozłupując ziemię. Sokka podnosi wzrok, przerażony dużym statkiem. Ciężar statku tworzy dużą szczelinę, która szybko przemieszcza się w kierunku wioski i przez mur. Ujęcie Katary, która pomaga babci wejść do namiotu, gdy słyszy przerażony krzyk. Sapie z przerażenia, kiedy zdaje sobie sprawę, że dźwięk pochodzi od małego chłopca, klęczącego na ziemi. Szczelina szybko się do niego zbliża, ale Katara podbiega i chwyta dziecko, zanim ziemia pod nim pęknie. Stawia chłopca przed namiotem, do którego ten szybko wchodzi, a Katara odwraca się, by zobaczyć swojego brata.
Katara [Histerycznie.] Sokka, uciekaj stamtąd!
Ujęcie Sokki stojącego na murze, dziób statku przedziera się się przez śnieg. Sokka podnosi kij w obronie, gotowy do uderzenia. Jednak zanim zdąży wykonać swój ruch, dziób kruszy dużą część ściany. Śnieg osuwa się w dół, wraz ze stojącym cały czas na kawałki lodu Sokką. Z głośnym sykiem pary statek również się zatrzymuje. Widok całej wioski z wysoka.

Ujęcie mieszkańców wioski, którzy teraz z ciekawością wychodzą z ukrycia i patrzą w kompletnym szoku na ogromny okręt. Kamera przesuwa się w prawo w kierunku Katary, która patrzy na statek z otwartymi ustami; wzdycha głęboko. Sokka wzdycha, gdy dostrzega opadający w jego stronę dziób statku i syczącą z niego parę. Cofa się i upada na ziemię, gdy dziób uderza w ziemię z głośnym łoskotem, tworząc kładkę. Mieszkańcy wioski zbierają się bliżej siebie, dla wsparcia, a kilka osób zakrywa oczy. Katara cofa się o krok, widząc kształt trzech postaci spowitych we mgle.

Ujęcie szczytu kładki, gdzie książę Zuko wyłania się z mgły, a dwaj strażnicy podążają za nim. Cięcie na wieśniaków stłoczonych razem i Sokkę, który klęczy przed nimi na śniegu, gotowy do obrony swojego plemienia. Kamera ukazuje ujęcie górnej części kładki i przesuwa się w dół. Książę Zuko schodzi ze statku wraz z dwoma strażnikami. Sokka wydaje okrzyk bojowy i szarżuje na księcia z maczugą w pogotowiu. Widok z boku kładki, gdzie teraz jeszcze więcej żołnierzy maszeruje w dół, podczas gdy Sokka biegnie w górę. Kiedy dociera do Zuko, książę po prostu odkopuje maczugę w lewo i, tą samą nogą, nie dotykając nią podłoża, odkopuje Sokkę w prawo, spychając go z kładki w śnieg, w którym utknęła jego głowa. Wojownik desperacko próbuje się uwolnić, gdy Zuko idzie dalej do wioski, a za nim kolejnych sześciu mężczyzn. Katara zakrywa usta w szoku, będąc świadkiem szybkiej porażki swojego brata.

Ujęcie wieśniaków, Zuko i jego ludzie stoją przed nimi. Zuko podchodzi do tłumu. Czegoś szuka, rozgląda się. Po kilku krokach wzdłuż zebranych zatrzymuje się tuż przed Katarą, która ściska Kannę.

Zuko [Ze złością.] Gdzie go chowacie?
Zuko przygląda się tłumowi wieśniaków, którzy całkowicie milkną. Bez ostrzeżenia wyciąga rękę w tłum i chwyta Kannę, trzymając ją za kaptur jej kurtki.
Zuko [Poirytowany potrząsa Kanną.] Ma mniej więcej tyle lat. To mistrz wszystkich żywiołów.
Mocno popycha Kannę z powrotem w tłum. Starsza kobieta wzdryga się ze strachu i obejmuje Katarę, podczas gdy Katara rzuca Zuko gniewne spojrzenie. Nie otrzymując żadnej odpowiedzi, Zuko macha ręką i posyła łuk ognia tuż nad głowami ludzi, powodując, że zakrywają głowy i krzyczą ze strachu.
Zuko [Wściekle.] Wiem, że go ukrywacie!
Ujęcie maczugi Sokki leżącej na śniegu. Sokka podbiega i podnosi ją; większość jego barw wojennych już się zmyła. Wydaje kolejny okrzyk bojowy, gdy szarżuje na księcia. Ujęcie Zuko, zwróconego plecami do kamery. Szybko się odwraca, gdy zbliża się Sokka. Uchyla się pod szerokim zamachem Sokki i ciska nim do przodu. Sokka ląduje na plecach w śniegu i szybko zostaje zmuszony do ucieczki z miejsca, gdy Zuko strzela w niego ogniem. Odwraca się w bok i rzuca bumerangiem we wroga, któremu ledwo udaje się uniknąć ataku. Zuko śledzi wzrokiem odlatujący bumerang, po czym warczy i patrzy na Sokkę z gniewem. Jeden z chłopców z wioski rzuca Socce włócznię.
Chłopiec Nie bój się!
Sokka z łatwością łapie broń i ponownie szarżuje na Zuko. Kamera przeskakuje do ujęcia z perspektywy Sokki, który staje twarzą w twarz z nim. Zuko łamie kawałki włóczni przedramionami, wyciąga resztki broni z rąk Sokki i trzykrotnie szturcha go tępym końcem w głowę. Sokka upada na ziemię, gdy Zuko przełamuje włócznię na pół i rzuca kawałki na ziemię. Sokka pociera głowę z bólu. W oddali pojawia się błysk światła i bumerang Sokki powraca, niezauważony przez Zuko. Broń uderza Zuko w tył hełmu z głośnym brzdękiem; chłopak przez chwilę traci równowagę przez nieoczekiwany cios. Zuko poprawia hełm i warczy na Sokkę. Bumerang spadł na ziemię przed stopami Sokki. Rozwścieczony Zuko przygotowuje dwa ogniste ostrza.

Ujęcie Aanga, który szybko jedzie na pingwinie w kierunku miejsca bitwy. Trzyma lotnię poziomo na zwierzęciu i ma zdecydowany wyraz twarzy. Skupiony chłopiec wystawia język na zewnątrz. Ujęcie z tyłu Zuko. Kamera zbliża się do Zuko, gdy Aang wjeżdża w niego na pingwinie od tyłu, wyrzucając Zuko w powietrze i ląduje na twarzy, z nogami w powietrzu. Obraca się kilka razy, po czym zatrzymuje się przed swoimi ludźmi, jego hełm ląduje na plecach, a oni patrzą.

Ujęcie wiwatujących wieśniaków, Aang jedzie szybko w ich kierunku, wciąż dosiadając pingwina. Ujęcie przedstawia dzieci, które wiwatują po jego przybyciu. Zostają zasypane śniegiem przez przejeżdżającego obok Aanga, jednak po rzuceniu sobie nawzajem cichych, nierozbawionych spojrzeń przez kilka sekund, znów zaczynają wiwatować, strzepując śnieg z twarzy. Ujęcie grupy kilku innych mieszkańców wioski, w tym Kanny, Katary i Sokki. Aang zatrzymuje się przed nimi. Pingwin wypełza spod niego, zrzucając go. Aang pada na plecy, mrugając głupio. Aang uśmiecha się do pingwina, gdy zwierzę na niego kwacze i odchodzi, człapiąc.

Aang [Wesoło, mimo zaistniałej sytuacji.] Cześć, Kataro. Cześć, Sokka.
Sokka [Gorzko.] Cześć, Aang. Wielkie dzięki.
Aang spogląda na żołnierzy Narodu Ognia, gdzie Zuko właśnie stanął na nogi. Na jego sygnał, jego ludzie rozproszyli się, otaczając Aanga, podczas gdy Zuko przyjmuje postawę bojową. Ujęcie z góry Aanga, który również przyjmuje postawę bojową, sztywno trzymając swoją laskę przed sobą. Swoim kijem zamiata ziemię na boki, zasypując mężczyzn śniegiem. Następnie uderza w ziemię, wysyłając strumień śniegu na Zuko, który przygotowuje się na uderzenie. Po spryskaniu śniegiem i podgrzaniu go, żeby się rozpuścił, Zuko ze złością podnosi wzrok.
Aang Mnie szukacie?
Zuko [Zszokowany.] Ty jesteś magiem powietrza? Ty jesteś Awatarem?
Aang powraca do swojej postawy bojowej. Zbliżenie na rodzeństwo.
Katara [Zaskoczona.] Aang?
Sokka [Oniemiały.] No nie!
Zuko i Aang poruszają się wokół siebie, oczekując na atak drugiego.
Zuko Tyle lat przygotowywałem się do tego spotkania. Treningi, medytacje. [Wściekle.] A ty jesteś dzieckiem!
Aang [Spokojnie, przechylając głowę na bok z nieco zdezorientowanym wyrazem twarzy.] A ty tylko nastolatkiem.
Zuko wystrzeliwuje serię podmuchów ognia w Aanga, który broni się, kręcąc laską, rozpraszając płomienie. Ujęcie z góry na pole walki, Zuko atakuje Aanga, wieśniacy oglądają to bezpośrednio za nim. Zuko wystrzeliwuje kolejny strzał w Aanga, który ponownie obraca swoją laską, aby odeprzeć atak. Ujęcie wieśniaków, którzy kulą się, gdy płomienie przecinają powietrze nad ich głowami. Aang rozszerza oczy z przerażenia na widok przerażonych wieśniaków i natychmiast przestaje się bronić.
Aang Jeśli z tobą pójdę, [Trzyma swoją laskę przed sobą jako ofertę, upewniając się, że Zuko rozumie, że nie chce kontynuować walki.] zostawisz tych ludzi w spokoju?
Widok z boku, ludzie Zuko wciąż go otaczają, z uniesionymi włóczniami. Po krótkiej chwili wahania Zuko wstaje i kiwa głową na znak zgody. Aang zostaje zatrzymany przez ludzi Zuko, którzy zabierają jego laskę. Katara biegnie do przodu, gdy odprowadzają Aanga.
Katara [Ze smutkiem.] Nie, Aang! Nie idź z nimi!
Aang [Zaskakująco spokojnie.] Nie bój się, Kataro, nic mi nie będzie. [Aang zostaje popchnięty, gwałtownie robi wydech. Twarz Katary wykrzywia się ze smutku i przerażenia.] Opiekuj się Appą dopóki nie wrócę.
Zuko [Wchodząc na pokład po kładce. Zdecydowanie.] Kurs na ziemie Narodu Ognia. Wracam do domu .
Ujęcie wieśniaków patrzących na statek, Aanga stojącego na szczycie kładki. Zbliżenie na jego twarz, delikatnie się uśmiecha, otoczony żołnierzami Narodu Ognia. Ujęcie Katary, która patrzy w górę ze łzami w oczach, po czym powrót do ujęcia Aanga, który teraz marszczy brwi, gdy dziób unosi się i zamyka. Ekran zaciemnia się, gdy łuk jest zablokowany na miejscu z głuchym trzaskiem.

Scena zmienia się na późniejszy dzień; ujęcie wioski ujawnia podłużną dziurę w lodzie, którą pozostawił okręt, którego już nie ma. Kobieta w dość melancholijny sposób upuszcza stos drewna opałowego na ziemię obok ogniska. Kilku mieszkańców wioski otacza zawalony mur, badając uszkodzenia i próbując naprawić zawaloną strażnicę, odkopując ją. Kilku innych pracuje razem, aby pomóc w rozłożeniu przewróconego namiotu. Ujęcie południowego wybrzeża, gdzie w oddali stoi Katara na krawędzi. Kamera zbliża się do miejsca, w którym przebywa.

Katara [Sokka jest widoczny w tle, niosąc paczkę, gdy Katara mówi zdecydowanym tonem.] Sokka, musimy śledzić ten okręt. Aang uratował nasze plemię, teraz nasza kolej.
Sokka Kataro, ja…
Katara [Gestykuluje rękami w celu podkreślenia swoich słów, gdy mówi obiektywnym tonem.] nie rozumiesz, że on jest po naszej stronie?? [Ujęcie przedstawiające ją i jej brata, Katara plecami do ekranu.] Tylko my możemy mu pomóc. Wiem, że go nie lubisz, ale jesteśmy mu to winni…!
Sokka [Przerywa jej.] Kataro! [Delikatnie zirytowany.] Chcesz tak gadać cały dzień czy płyniesz ze mną?
Sokka wskazuje na łódkę unoszącą się na wodzie. Katara natychmiast się uśmiecha i wzdycha ze szczęścia.
Katara [Biegnie do brata.] Sokka! [Przytula go.]
Sokka [Zapraszająco.] Wskakuj, uratujmy twojego chłopaka.
Katara [Zdenerwowana.] To nie mój…
Sokka [Wzrusza ramionami nonszalancko.] Nieważne.
Kanna [Oskarżycielsko.] A wy co szykujecie?
Rodzeństwo odwraca się, patrzy na nią i stara się zachowywać tak niewinnie, jak to tylko możliwe; Sokka uśmiecha się szeroko.
Kanna [Uśmiechając się ciepło.] Przyda wam się. [Kanna podaje im śpiwory.] Czeka was bardzo daleka droga. [Rodzeństwo spogląda na siebie ze zdziwieniem. Kanna podchodzi do Katary.] Od tak dawna już nie miałam nadziei. Ale ty mi ja przywróciłaś, moja mała czarodziejko. [Przytula Katarę i która na koniec bierze od niej śpiwór; mówi do Sokki.] A ty, mój dzielny wojowniku, bądź miły dla siostry.
Sokka [Kanna przytula Sokkę, który jest lekko zawstydzony i klepie ją po plecach.] Tak, nie ma sprawy. [Uśmiecha się szeroko, kiedy go puszcza.]
Kanna Aang jest Awatarem. To jedyna nadzieja świata. Znaleźliście go nie bez powodu. Dlatego wasz los złączył się z jego losem.
Dwoje rodzeństwa patrzy na siebie z niepokojem.
Katara [Pokazuje na łódkę.] Nie dogonimy okrętu w tej łupinie.
Kamera przesuwa się w górę, ukazując Appę pojawiającego się nad lodowym wzgórzem na horyzoncie. Ujawnia swoją obecność warcząc.
Katara [Pozytywnie.] Appa! [Zaczyna biec w stronę bizona.]
Sokka [Zirytowany.] Ty po prostu uwielbiasz mnie upokarzać, prawda?
Widok z boku statku Zuko, gdy płynie przez lodowate wody. Aang, Zuko, Iroh i niektórzy ludzie Zuko stoją na pokładzie. Ręce Aanga są związane za jego plecami, podczas gdy Zuko trzyma lotnię Aanga.
Zuko Ten kij będzie wspaniałym prezentem dla mego ojca. [Przygląda się lasce.] Podejrzewam, że nie znasz się na ojcach, wychowali cię mnisi. [Do żołnierzy.] Zamknijcie Awatara pod pokładem. [Podaje laskę stryjowi.] To zanieś do mojej kajuty.
Iroh bierze laskę i przygląda się jej przez chwilę, podczas gdy Zuko odchodzi.
Iroh [Odwraca się do jednego z ludzi Zuko i daje mu laskę; od niechcenia.] Ty, możesz to zanieść do jego kajuty?
Mag ognia przyjmuje laskę, a Iroh odchodzi. Aang jest popychany do przodu przez dwóch żołnierzy i stęka, gdy brutalnie popychają go przed siebie. Widok z boku pokazuje, jak Aang jest zabierany na dół, podczas gdy Iroh i mag ognia niosący laskę Aanga idą w kierunku drzwi prowadzących na górne pokłady. Zbliżenie na Aanga, gdy jego grupa zaczyna schodzić po schodach prowadzących do przedziału pod pokładem. Ujęcie z punktu widzenia Aanga, gdy schodzi po schodach, świat zewnętrzny znika z pola widzenia. Stara się jak najdłużej mieć oko na swoją lotnię.

Scena zmienia się na chwilę na ogólne ujęcie statku płynącego przez wodę, otoczonego przez duże góry lodowe, po czym wraca do zakutego w kajdanki Aanga idącego korytarzem na dolnym pokładzie. Idzie korytarzem, jeden żołnierz przed nim, jeden za nim.

Aang [Ciekawsko.] Ej, nigdy nie walczyliście z magiem powietrza? Zakład, że was obu załatwię ze związanymi rękami?
Mag ognia [Poważnie.] Milcz.
Grupa zatrzymuje się, a Aang obserwuje, jak żołnierz przed nim przygotowuje się do otwarcia drzwi. Gdy strażnik przed nim zaczyna otwierać celę, Aang robi głęboki wdech i wypuszcza potężny oddech, ogłuszając ich oboje. Mag ognia przed nim uderza w drzwi, a następnie zostaje ogłuszony w wyniku uderzenia. Aang odlatuje kilka metrów do tyłu, uderzając w strażnika za nim. Oboje lecą jeszcze dalej, gdzie wpadają na schody. Żołnierz za Aangiem również zostaje ogłuszony przez uderzenie, podczas gdy Aang wskakuje na pokład i kopniakiem otwiera drzwi za pomocą magii powietrza. Szybko biegnie korytarzem, ciężko dysząc. Rzuca przez ramię przerażone spojrzenie, bojąc się, że jest śledzony. Ujęcie sternika z widokiem na pokład. Żołnierz wyłania się z dolnego pokładu i przemawia do niego.
Mag ognia Awatar uciekł!
Sternik natychmiast się odwraca i znika z kadru.

Ujęcie morza, gdzie Katara i Sokka siedzą na Appie, który wciąż nie wzbił się w powietrze, a zamiast tego pływa w wodzie. Kamera się zbliża, a Appa warczy. Katara siedzi na czubku głowy Appy, a Sokka spoczywa w siodle.

Sokka [Znudzony.] Pędź. Leć. [Katara patrzy zirytowana na swojego brata.] Szybuj.
Katara [Błaga, gdy Appa znowu warczy.] Appa, potrzebujemy pomocy. Aang jej potrzebuje.
Sokka [Prosto.] W górę. Wznieś się. Lewituj.
Katara Sokka nie wierzy, że umiesz latać, ale ja wierzę w to. [Głaszcze bizona.] co, nie chcesz uratować Aanga? [Appa warczy.]
Sokka Co mówił ten dzieciak? Iha? Wio wio? Jahu? Ee… Hop hop?
Sokkę zaskakuje nagły ruch, jaki przyniósł ze sobą ostatni rozkaz, który najwyraźniej nakłonił Appę. Ujęcie przedstawiające jego głowę podskakującą w wodzie, gdy stęka i uderza w wodę ogonem. Po tym, co wydaje się być krótkim rozbiegiem, wznosi się do lotu i szybuje w powietrzu.
Katara [Podniecona.] Udało się, Sokka!
Sokka [Ekstatycznie spoglądając za siodło.] On lata! On lata! Kataro, on…
Ujęcie Katary, która uśmiecha się do brata. Widząc to, Sokka stara się wyluzować.
Sokka [Nieśmiało.] Znaczy, wielkie mi halo. [Szybko się uśmiecha.]
Ujęcie wzbijającego się coraz wyżej Appy.

Scena zmienia się z powrotem na statek Narodu Ognia, gdzie Aang szaleńczo biega korytarzami. Zatrzymuje się i krzyczy, gdy napotyka trzech żołnierzy stojących z wyciągniętymi mieczami na środku korytarza.

Aang Nie widzieliście tu gdzieś mojego kija?
Trzej mężczyźni przygotowują się do ataku, ale zanim zdążą wykonać ruch, Aang biegnie przez korytarz z prędkością wiatru, po podłodze i ścianach, krążąc spiralnie obok żołnierzy, pomiędzy ich nogami, i udaje mu się uciec, pozostawiając żołnierzy osłupiałych.
Aang [Poza kadrem.] Nic nie szkodzi!
Kontynuuje sprint korytarzami statku i napotyka pojedynczego strażnika po wejściu kolejny pokład. Żołnierz strzela w Aanga, który skacze do przodu. Ujęcie w zwolnionym tempie przedstawia Aanga przelatującego się nad żołnierzem i używającego ostrego czubka hełmu do przecięcia więzów, uwalniając się w ten sposób. Żołnierz przewraca się po uderzeniu, a Aang idzie korytarzem. Młody Awatar pędzi przez wnętrze, otwierając dwoje drzwi prowadzących do różnych przedziałów statku. Po otwarciu trzecich drzwi zastaje Iroha śpiącego błogo, chrapiącego. Zaczyna zamykać drzwi, jego usta wciąż widoczne przez szparę.
Aang [Szczepcze.] Przepraszam…!
Cięcie do wnętrza innego pokoju, wejście szeroko otwarte. Aang biegnie obok drzwi tylko po to, zwolnić i wrócić do pomieszczenia, gdzie widzi swoją lotnię. Zbliżenie na jego twarz, która rozjaśnia się po rozpoznaniu obiektu, chłopiec wchodzi przez otwarte drzwi.
Aang Mój kij!
Aang wchodzi do pokoju, drzwi się za nim zamykają. Zuko stoi przy drzwiach, najwyraźniej czekając, by osaczyć Aanga. Aang wygląda na zaskoczonego, słysząc dźwięk zamykanych drzwi. Odwraca się, jego uśmiech opada na widok stojącego w pokoju księcia.
Zuko Widzę, że cię nie doceniłem.
Po krótkiej przerwie Zuko przyjmuje postawę bojową i strzela w Aanga, który krzyczy i ledwo unika ataku. Zuko strzela ponownie, zmuszając Aanga do wejścia w róg pokoju. Ujęcie Aanga, który ciężko dyszy z niepokoju. Zuko strzela jeszcze raz; Aang obraca się zza rogu i opiera o tylną ścianę. Uchyla się, aby uniknąć kolejnego podmuchu ognia. Ujęcie Zuko stojącego na środku pokoju, Aangowi udało się przeturlać bezpośrednio za przeciwnika. Aangowi zręcznie udaje się pozostać za plecami Zuko. Zuko odwraca się, desperacko próbując zadać cios.

Scena przenosi się do ujęcia pokładu i kabiny statku, okna pomieszczenia, w którym toczy się bitwa, oświetla się dwa razy z rzędu od podmuchów ognia. Powrót do wnętrza pokoju, gdzie Aang używa magii powietrza, aby spróbować odstraszyć kolejny atak Zuko, łapiąc jego płomienie w strumieniu powietrza. Po wygaszeniu kolejnego ataku, Aang używa Zuko jako odskoczni. Odpycha się od głowy i tworzy w powietrzu kulę wiatru, którą ujeżdża po pokoju oraz po ścianach i suficie, gdy Zuko wznawia atak.

Unika powtarzających się ataków Zuko; jednak księciu udaje się rozproszyć kulę powietrza, rozbijając ją łukiem płomienia. Aang zostaje uderzony o ścianę pod wiszącym sztandarem. Szybko wciska się pod materiał, aby uniknąć kolejnego podmuchu ognia. Kiedy wyskakuje ponad sztandarem, chwyta go i owija nim ciało Zuko, chwilowo go unieruchamiając. Ta krótka przerwa daje Aangowi wystarczająco dużo czasu, by złapać lotnię i odwrócić się, by stanąć twarzą w twarz z przeciwnikiem, celując końcem laski w Zuko, który niszczy materiał za pomocą magii ognia. Zuko przyjmuje postawę bojową, a Aang patrzy z niepokojem. Ujęcie całego pokoju, w którym Aang używa magii powietrza, by skierować leżący w kącie materac w kierunku Zuko. Materac uderza w księcia Narodu Ognia, posyłając go w ścianę, po czym Zuko wraz z materacem spadają na podłogę. Aang posyła materac w górę, posyłając Zuko w sufit pokoju. Aang ucieka, zanim materac ponownie dotknie ziemi. Zuko i materac spadają na podłogę, a Zuko leży na nim twarzą do dołu. Ujęcie przedstawiające Zuko, który podnosi głowę i rozgląda się po pustym pokoju, wściekając się.

Ujęcie głównej sterowni statku. Klamka włazu znajdującego się z tyłu pomieszczenia zaczyna się gwałtownie obracać. Właz otwiera się z małym tornadem powietrza i wynurza się stamtąd Aang. Ujęcie reszty pomieszczenia kontrolnego, u steru znajduje się mężczyzna. Ujęcie Aanga, który wyskakuje z włazu i biegnie przez pokój, przeskakując przez stół i przechodząc obok mężczyzny, który ze zdziwieniem podnosi wzrok. Chłopiec wychodzi z pokoju i wbiega na górny pokład statku. Ujęcie górnego pokładu z góry, gdy Aang radośnie rozkłada ramiona i wita świeże powietrze. Rzuca lotnię przez poręcz, a ta otwiera się i zaczyna odlatywać. Wygląda na to, że Aangowi uda się odlecieć, dopóki na ekranie nie pojawia się Zuko, skacząc do przodu z ramionami wyciągniętymi na zewnątrz. Krzycząc, Zuko udaje się złapać Aanga za kostkę. Ujęcie przedstawiające Aanga, którego triumfalna mina zamienia się w rozpacz, gdy zaczyna tracić wysokość, starając się utrzymać wagę dodatkowej, nieoczekiwanej osoby.

Obaj runęli na dolny pokład statku i wylądowali z trzaskiem. Odbijają się kilka razy. Lotnia Aanga ponownie się zamyka. Obaj leżą na chwilę na pokładzie. Zbliżenie na oczy Zuko, które zwężają się w złości. Zuko zaczyna się podnosić z wyrazem uporu na twarzy. Aang wstaje i przyjmuje postawę bojową, wyglądając na bardzo niepewnego siebie. Zanim walka mogła się rozpocząć, ryk Appy rozprasza obu wojowników. Aang odwraca wzrok i dostrzega Appę zmierzającego w kierunku statku.

Zuko [Zszokowany.] Co to ma być?
Cięcie na ujęcie Appy, Katary i Sokki na siodle.
Aang [Radośnie.] Appa!
Odwraca się, by stanąć twarzą w twarz z Zuko i udaje mu się odbić atak magii ognia, kręcąc swoją laską. Jednak zostaje odrzucony w powietrze i ląduje na krawędzi pokładu. Pochyla się niepewnie w bok, balansując na krawędzi, ale udaje mu się odzyskać równowagę, jednak Zuko uderza w niego kolejnym strzałem. Aang ponownie kręci lotnią, aby odbić atak. Dwa kolejne strzały zostają wystrzelone w jego stronę, nim lotnia wypada Aangowi z rąk. Spada kilka metrów dalej. Aang uchyla się, kręci i skacze z drogi podmuchom ognia i ląduje na samej barierce, starając się utrzymać równowagę. Zuko ciska w swoją stronę więcej ognia. Aang podnosi ręce w obronie, ale ostatnie uderzenie pozornie go ogłusza i sprawia, że spada do tyłu ze statku do wody, gdzie powoli tonie. Cięcia do ujęcia Katary ujeżdżające Appę.
Katara [Przerażona.] Aang! Nie!
Ujęcie Aanga, który zanurza się coraz głębiej.
Katara [W tle.] Aang! Aang! Aang!
Cięcie na zbliżenie Aanga, z zamkniętymi oczami, pozornie nieprzytomny. Nagle jego oczy się otwierają, świecąc jasną bielą, tak jak jego tatuaże; chłopiec marszczy brwi ze złością. Utrzymuje się w wodzie i zaczyna się obracać, wokół niego tworzy się trąba wody. Wystrzeliwuje w górę i wybucha z powierzchni, poruszając się w ogromnym wirze wodnym.

Ujęcie statku Zuko w cieniu trąby wodnej. Widok z lotu ptaka, Aang pojawia się na ekranie na szczycie wiru. Zuko podnosi wzrok z przerażeniem. Aang ląduje, a woda podąża za nim. Kamera zbliża się do niego, jego oczy i tatuaże wciąż świecą, gdy umieszcza ręce za głową. Woda wiruje wokół niego, tworząc ochronny krąg, po czym nagle zostaje odepchnięta na wszystkie strony, powalając Zuko i kilku żołnierzy. Ujęcie boku statku, gdy Zuko spada z krawędzi i krzyczy ze strachu. Ujęcie Sokki i Katary pochylonych z boku siodła Appy, patrzących w szoku.

Katara [Zszokowona.] Widziałeś co on właśnie zrobił?!
Sokka [Pod wrażeniem.] Niezwykłe! On panuje nad wodą!
Powrót do Aanga na pokładzie, który upada na ziemię z wyczerpania, a jego oczy i tatuaże przestają świecić. Appa warczy i ląduje na pokładzie. Katara i Sokka zjeżdżają w dół i szybko biegną w kierunku nieprzytomnego Awatara.
Katara [Zmartwiona.] Aang! Żyjesz?
Klęka, trzymając Aanga, a Sokka podąża za nim.
Aang [Osłabiony.] Cześć, Kataro. Cześć, Sokka. Dzięki za pomoc.
Sokka ogłem pozwolić, żebyś się przechwalał.
Aang [Osłabiony.] Zgubiłem swój kij.
Sokka [Podnosi się.] Biegnę!
Sokka podbiega, chwyta lotnię i podnosi ją; zauważa, jak ręka Zuko mocno trzyma drugi koniec. Sokka wydaje się być przerażony, Zuko próbuje wciągnąć się w górę na pokład. Obaj walczą przez chwilę, nim Sokka kilkakrotnie szturcha Zuko końcem kija w głowę, tak jak zrobił mu to wcześniej Zuko. Książę stęka i upada do tyłu, puszczając laskę. Spada z burty statku, ale udaje mu się złapać łańcuch kotwicy.
Sokka [Zwycięsko.] Ha! A to za Plemię Wody!
Scena przenosi się na Appę, który podnosi się z kałuży wody po tym, jak Katara pomogła Aangowi wspiąć się na jego głowę. Katara wciąż stoi obok wielkiej bestii, podczas gdy Aang leży na jego głowie. Widać trzech żołnierzy, którzy wstają po powaleniu przez wodny atak Aanga i zbliżają się do niej groźnie. Katara cofa się o krok i powoli, niepewnie podnosi strumień wody z kałuży, powodując, że mężczyźni zwalniają i wzdychają ze zdumienia. Wymachuje rękami, próbując ich uderzyć, jednak udaje jej się tylko zamrozić kałużę, po której akurat biegł Sokka; jego nogi zostają unieruchomione w lodzie.
Sokka [Narzekając.] Kataro!
Żołnierze wznawiają podejście. Katara odwraca się plecami do nich i czerpie kolejny strumień wody. Zamyka mocno oczy, wymachuje rękami za sobą i odwraca się, by zobaczyć jednego z żołnierzy całkowicie zamrożonego w powłoce lodu, z wyciągniętym ramieniem, wciąż drgającym, by ją złapać. Cofa się powoli, ale odwraca się i szybko biegnie w kierunku Appy. Zaczyna wsiadać na Appę, podczas gdy Sokka próbuje się uwolnić, rozbijając swoje lodowe kajdany bumerangiem.
Katara [Pospieszająco.] Pospiesz się, Sokka!
Sokka [Mrucząc do siebie, używając bumerangu, by odłupać lód.] Jestem tylko gościem z bumerangiem. [Uwalnia lewą stopę.] Nie prosiłem się o latanie, ani o magię! [Udaje mu się wyrwać i wbiega na ogon Appy.] Hop hop!
Sokka dosiada Appę, który warczy i wzlatuje, przelatując obok kabiny statku. Iroh wyłania się na pokładzie, właśnie obudził się z drzemki.
Iroh [Przeciera oczy i wpatruje się w Appę ze zdziwieniem.] Hę?
Ujęcie Appy, który odlatuje od statku, podczas gdy Iroh pomaga Zuko, chrząkając ze złością z wysiłku, wdrapać się z powrotem na pokład.
Zuko [Wściekle.] Zestrzelić ich!
Ogólne ujęcie, na którym Appa nabiera wysokości, po czym cięcie z powrotem na Zuko i Iroh stojących na pokładzie. Razem synchronizują ruch magii ognia i wystrzeliwują potężną kulę ognia w bizona. Sokka i Katara patrzą z przerażeniem na nadchodzący atak, gdy Aang wskakuje na siodło. Otwiera małe skrzydło ogonowe swojej lotni i wymachuje nią, używając potężnego machnięcia powietrza, aby przekierować kulę ognia na pobliską ścianę klifu. Uderzenie powoduje, że lawina śniegu i lodu zaczyna spadać. Ujęcie Zuko, który z przerażeniem patrzy na to wydarzenie, unosząc jedno ramię w obronie. Przód statku zostaje zasypany śniegiem i lodem, a Appa wzlatuje coraz wyżej. Ujęcie trio na bizonie, które śmieje się, gdy z powodzeniem uciekają. Aang macha na pożegnanie, gdy Appa znika za klifem.

Ujęcie statku z dziobem utkwionym w lodzie. Zbliżenie na Zuko, który pochyla się we wściekłości na pokładzie z Irohem wstającym z klęczków w tle.

Iroh [Spokojnie.] Dobre wieści dla Władcy Ognia. Największym zagrożeniem dla naszego narodu jest tylko mały dzieciak.
Zuko podnosi głowę, kiedy jego stryj przemawia.
Zuko [Powstrzymując gniew.] To ten dzieciak, stryju, tak nas urządził. [Cięcie do ujęcia uszkodzonego statku, cały przód pokryty lodem i śniegiem.] Już nigdy go nie zlekceważę. [Wykrzykuje rozkaz do żołnierzy i wskazuje na stosy śniegu.] Uwolnić okręt i gonić ich!
Ujęcie trzech żołnierzy Narodu Ognia używających magii ognia do stopienia lodowych powłok pokrywających pozostałych trzech żołnierzy, którzy byli ofiarami Katary.
Zuko [Zirytowany.] Pospieszcie się z tą robotą.
Zbliżenie na oczy Zuko, gdy ten patrzy w górę ze złością i determinacją.

Scena zmienia się w ogólne ujęcie chmur. Widok z boku na Appę, który leniwie szybuje na niebie, gdy słońce zaczyna zachodzić. Aang siedzi na krawędzi siodła, a Sokka i Katara siedzą z tyłu.

Katara [Osłupiona.] Jak to zrobiłeś? To z tą wodą? Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałam!
Aang [Cicho, lekko przygnębiony, siedzący na skraju siodła.] No nie wiem. Jakoś tak samo wyszło…
Katara [Ciekawa, ale poważna.] Dlaczego nam nie powiedziałeś, że jesteś Awatarem?
Aang Ponieważ… [Odwraca głowę; zasmucony.] Nigdy nie chciałem nim być.
Ujęcie całej drużyny siedzącej na siodle Appy, gdy ciemna chmura przelatuje nad głową, osłaniając ich sylwetki. Szersze ujęcie Appy lecącego na niebie, promienie słoneczne przebijają się przez chmury. Aang jest przygnębiony, z Sokką i Katarą w tle.
Katara Ale Aang, cały świat czeka na Awatara, który wróci i wreszcie zakończy tę wojnę.
Aang [Przygnębiony.] Jak ja mam to zrobić?
Katara Legenda mówi, że masz zapanować nad wodą, nad ziemią, a na końcu nad ogniem.
Aang [Patrząc na Katarę.] Tak mi mówili mnisi.
Katara [Szczęśliwsza.] No więc na biegunie północnym nauczysz się panować nad wodą!
Aang [Odwracając się do niej, uśmiechając się i rozjaśniając całkowicie.] Będziemy razem się uczyć!
Katara [Patrzy na brata; wesoło.] Ej, Sokka, po drodze na pewno znajdziesz wojowników ognia.
Sokka [Zadowolony.] To mi się podoba. I to nawet bardzo.
Katara [Optymistycznie.] Czyli lecimy we troje!
Aang [Wesoło wyciągając zwinięty zwój.] Dobra, ale zanim zajmiemy się nauką, mamy poważne sprawy do załatwienia. [Używa magii powietrza, aby usiąść na siodle i rozwija zwój, odsłaniając mapę świata Awatara.] Tu, tu i tu.
Mówiąc to, wskazuje na trzy lokalizacje, dwie w Królestwie Ziemi, jedną na terytorium Nomadów Powietrza.
Katara [Ciekawa.] Co tam jest? [Wskazuje na jedną z lokalizacji.]
Aang [Wskazuje lokalizację w Królestwie Ziemi.] Tu pojeździmy na skaczących lamach. [Wskazuje lokalizację na terytorium Nomadów Powietrza.] A potem aż tutaj poserfujemy na wielkich karpiach koi. [Katara i Sokka patrzą na niego ze zdumieniem.] A tu dosiądziemy świniomałp. [Rodzeństwo spogląda na siebie.] Nie lubią, jak się na nich jeździ i w tym cała zabawa!
Zbliżenie na Aanga, który uśmiecha się entuzjastycznie, a jego oczy rozszerzyły się z podekscytowania. Cięcie na szerokie ujęcie Appy lecącego spokojnie po niebie, promienie słoneczne przebijające się przez chmury za nim.
Napisy końcowe.

Obsada[]

nawigacja

Chłopiec w górze lodowej

Transkrypcja:Powrót Awatara

Południowa Świątynia Powietrza

Artykuł · Więcej transkrypcji

Bohaterowie główni[]

Antagoniści[]

Drugoplanowi[]

Miejsca[]

Zobacz też[]

Advertisement