Awatar Wiki
Advertisement
Fire Nation emblem

Och, więc odwiedziłaś galerię? [...] To nasza duma narodowa.

Chaejin do Kyoshi[1].
Fire Lord portraits

Galeria Królewska zawiera portrety poprzednich Władców Ognia.

Galeria Królewska, zwana także Królewską Galerią Portretów[2], to korytarz w Pałacu Królewskim Narodu Ognia, zawierający duże portrety poprzednich Władców Ognia, w tym Ozaia, Azulona, Sozina, Taiso i co najmniej jednego poprzedniego Władcę Ognia. Każdy portret przedstawia władcę trzymającego w górze kulę ognia, co oznacza jego mistrzostwo w magii ognia, a także obrazy podsumowujące wydarzenia za jego rządów[3]. Dzieła sztuki uznawane są za arcydzieła, a ich ukończenie może zająć całą karierę artysty[2].

Przed 295 p.Z. istniała także seria portretów Awatarów Ognia, przeciwstawnych portretom Władców Ognia. Jednak portrety Awatarów zostały zniszczone przez Yuna podczas jego ataku na pałac[4].

Historia[]

Kiedy Awatar Kyoshi po raz pierwszy odwiedziła pałac, została oprowadzona do galerii przez kanclerza Dairina. Tam zauważyła, że ​​portrety Awatarów Ognia były bardziej od siebie oddalone niż portrety Władców Ognia, co dało mniej więcej jeden portret Awatara Ognia na każde cztery portrety Władcy Ognia. Grupa Kyoshi zatrzymała się przy portrecie Awatara Szeto, gdzie kanclerz wyjaśnił życie i osiągnięcia ostatniego Awatara Ognia. Następnie Kyoshi poszła obejrzeć portret Władcy Ognia Chaeryu i zapytała Dairina o wizerunki kwiatów. Dairin był przerażony symboliką dodaną bez jego zgody i nakazał Kyoshi z nikim nie rozmawiać na temat portretu[2].

Podczas ataku Yuna na pałac zabił Lu Beifonga i zaciągnął jego ciało do galerii królewskiej. Stanął twarzą w twarz z Kyoshi i kanclerzem Dairinem, a także kilkoma gwardzistami kanclerza. Yun zaczął tkać mineralny pigment na portretach Awatarów Ognia i wystrzelił kolczaste kulki w pozostałych, zabijając Dairina i dwóch jego ludzi oraz raniąc wielu. Sifu Atuat wkrótce się pojawiła i leczyła tych, których uważała za możliwych do uratowania, podczas gdy Kyoshi zdołała wyleczyć niektóre z mniejszych ran własną magią wody[4][5].

Władca Ognia Ozai, gdy był jeszcze księciem, spędził wiele długich godzin w galerii, wpatrując się w wizerunki swoich przodków, mając nadzieję, że dadzą mu jakieś wskazówki[6].

Kiedy książę Zuko otrzymał wiadomość, że musi poznać historię śmierci swojego pradziadka, udał się do Galerii Królewskiej i przyjrzał się portretowi Sozina. Azula go tam znalazła i rzuciła szydercze uwagi swojemu bratu, po czym pomogła mu, opowiadając mu historię Sozina[3].

Po powrocie z wygnania zrozpaczona Ursa nerwowo spacerowała po terenie pałacu, zanim zatrzymała się, aby spojrzeć na portret Ozaia, uspokajając się, wykrzykując, że były Władca Ognia już nigdy zrani jej ani jej rodziny[7].

Znane portrety[]

Portret Awatara Szeto[]

Podczas gdy wiele portretów Władców Ognia i Awatarów trzymało w jednej ręce kulę ognia, Awatar Szeto trzymał w dłoni liczydło z koralikami osadzonymi w prawdziwych perłach. Liczydło zostało doprowadzone do obliczeń, które zakończyły się pomyślną liczbą. W drugiej ręce Szeto dzierżył gigantyczny znaczek wyrzeźbiony z litego cynobru[2].

Portret Władcy Ognia Chaeryu[]

Portret Władcy Ognia Chaeryu przedstawia roślinność, na przykład łodygi ryżu w wiązkach i nagrodę za zbiory. Do 295 o.Z. nadal był ukończony tylko częściowo.

Pod nim znajduje się kompozycja kwiatowa z dwoma kwiatami wyrastającymi z tego samego wazonu. Kamelia, reprezentująca jego syna Chaejina i klan Saowon, przyćmiła piwonię, reprezentującą jego syna Zoryu i klan Keohso. Chaejin opłacił królewskich malarzy, aby dodali ten szczegół bez wiedzy Władcy Ognia i kanclerza[2].

Portret Władcy Ognia Zoryu[]

Władca Ognia Zoryu zlecił stworzenie portretu wkrótce po czystce klanu Saowon w Stolicy Narodu Ognia. Prawdopodobnie po pewnym czasie został ukończony i dodany do galerii królewskiej.

Portret poprzednika Taiso[]

Sozin's grandfather painting

To oficjalny portret Władcy Ognia przed Taiso.

Ten Władca Ognia jest przedstawiony w tradycyjnym stroju Władcy Ognia, chociaż szaty są nieco mniej ozdobne niż szaty widziane za życia Aanga, w ciemniejszym tonie i z mniejszą ilością złotych detali.

Władca Ognia stoi pośród kwiatów i kilku liści, a za nim znajduje się duży wzór przypominający płatki kwiatu. Podobnie jak w przypadku wszystkich innych portretów Władców Ognia, słońce jest namalowane bezpośrednio za głową władcy. Na tym konkretnym portrecie słońce wydaje się znajdować za zaciemnionym cieniem księżyca[3]. Pokazano go również trzymającego dwie kule ognia.

Portret Władcy Ognia Taiso[]

Sozin's father painting

To oficjalny portret Władcy Ognia Taiso.

Strój na tym portrecie jest bardzo podobny do szat jego trzech kolejnych następców, a mianowicie Sozina, Azulona i Ozaia. W przeciwieństwie do poprzedniego zestawu strojów, te szaty zawierają więcej ozdobnych złotych lamówek.

W lewej dłoni Władca Ognia trzyma coś co wygląda jak gwiazda za ubywającym księżycem, reprezentujący cztery główne kierunki, a podobny symbol umieszczonym jest u jego stóp. Portret zawiera również wiele chmur i przedstawia czerwone słońce za głową Władcy Ognia[3].

Portret Władcy Ognia Sozina[]

Sozin's portrait

Oficjalny portret Władcy Ognia Sozina przedstawia go podczas pierwszej konfrontacji z Awatarem Roko po założeniu pierwszych kolonii Narodu Ognia.

Sozin jest pokazany ze zwojem w jednej ręce, oznaczającym wszystkie prawa, które zmienił podczas swojego panowania, i kulą ognia w drugiej. Nad jego głową znajduje się przedstawienie Wielkiej Komety, nazwanej później jego imieniem, której użył do unicestwienia Nomadów Powietrza, rozpoczynając wojnę stuletnią. U stóp Sozina znajduje się pięciu magów ognia z armii Narodu Ognia, co oznacza rozwój militarny podczas jego panowania. Za jego głową znajduje się brązowe słońce[3].

Portret Władcy Ognia Azulona[]

Azulon's portrait

Portret Władcy Ognia Azulona przedstawia go jako młodego mężczyznę. Słońce za jego głową ma czarny kontur, a jego strój jest dokładnie taki sam jak jego ojca, z wyjątkiem nowej złotej podszewki na fragmencie szaty, który zwisa z jego pasa. Azulon stoi na szczycie żółwia o długiej szyi, zwierzęcia żyjącego zarówno na lądzie, jak i w wodzie, a także trzyma dwie kule ognia.

Portret Władcy Ognia Ozaia[]

Ozai's portrait

Ostatnim i najbardziej ozdobnym portretem w sali jest portret Władcy Ognia Ozaia, który jest pokazany jako tkający czarny ogień, z wieloma metalowymi zębatkami i kominami za sobą. Za Ozaiem namalowano duży czerwono-złoty wzór i podobnie jak u wszystkich poprzednich Władców Ognia, jest on przedstawiany ze słońcem za głową[3]. Jego portret nadal można było oglądać w Galerii Królewskiej po jego upadku pod koniec wojny stuletniej[7].

Ciekawostki[]

  • Wiszące na ścianach zwoje naśladują styl chińskiego Lizhou, zwoje powszechnie spotykane w sztuce chińskiej.
  • Projekt słońca za głową każdego Władcy Ognia jest podobny do buddyjskiego wzoru często widzianego na obrazach dynastii Tang i Indiach, przy czym słońce oznacza oświecenie, a otaczające płomienie reprezentują mądrość. Przypomina także aureole występujące w sztuce chrześcijańskiej, które reprezentują pobożność, wspólny motyw Władcy Ognia.
  • Obraz Iroh, jaki pojawiłby się w Galerii Królewskiej, gdyby został Władcą Ognia znalazł się w Avatar: The Last Airbender: Legacy of the Fire Nation. Portret przedstawia Iroh trzymającego w lewej ręce płomienie i filiżankę herbaty w prawej. Za nim pojawia się słońce i kwiaty jaśminu, a u jego stóp siedzi smok[8].

Zobacz też[]

Przypisy

  1. Powieść „The Shadow of Kyoshi”, rozdział 7. „The Headmistress”, 7.
  2. 2,0 2,1 2,2 2,3 2,4 Powieść „The Shadow of Kyoshi”, rozdział 5. „Cultural Diplomacy”, 5.
  3. 3,0 3,1 3,2 3,3 3,4 3,5 Awatar: Legenda Aanga”, Księga III: Ogień, rozdział 6. „Awatar i Władca Ognia” (46/61).
  4. 4,0 4,1 Powieść „The Shadow of Kyoshi”, rozdział 9. „The Crash”, 9.
  5. Powieść „The Shadow of Kyoshi”, rozdział 10. „Aftermath”, 10.
  6. The Lost Lore of Avatar Aang (angielski), zarchiwizowana zawartość biblioteki online na temat serialu.
  7. 7,0 7,1 Komiks „Smoke and Shadow Part One”.
  8. Avatar: The Last Airbender: Legacy of the Fire Nation”, s. 25.
Advertisement